ZBIÓRKI MINISTRANTÓW - soboty godz.: 09.00.

Ministrantami opiekuje się ks. Radosław Wasiński
 

Jesteśmy grupą ministrantów działającą w Parafii Matki Bożej Królowej Pokoju na Młocinach. Razem służymy Panu Bogu przy Ołtarzu w niedzielę, a także w tygodniu, bo do tego jesteśmy przede wszystkim powołani, na co wskazuje łacińskie słowo ministrare, co oznacza “Służyć”. Spotykamy się także na zbiórkach formacyjnych, które odbywają się raz w tygodniu, w sobotę o godzinie 9.00. Poruszamy na nich ważne dla nas kwestie dotyczące ministrantury, a także uczymy się lepiej wypełniać swoją posługę przy Ołtarzu. Choć w czasie Mszy Świętej staramy się zachować powagę, co nawet nam się udaje, to w życiu codziennym wcale nie jesteśmy tacy spięci. Co więcej, nawet na zbiórkach, czy przy innych okazjach kiedy się spotykamy, umiemy się dobrze bawić.

 

Kandydaci

Kandydaci na ministrantów to grupa chłopców, którzy przygotowują się do służby Panu Bogu przy Ołtarzu. Uczą się rozmaitych funkcji, które będą wykonywali w czasie Liturgii. Muszą bowiem wiedzieć, kiedy postawić na Ołtarzu kielich mszalny, kiedy zadzwonić dzwonkami, kiedy uderzyć w gong... Poza umiejętnością służenia do Mszy Świętej kandydaci poznają tajemnice zakrystii, w której odbywa się przygotowanie do Mszy Świętej, nazwy szat, które zakłada Ksiądz do Mszy Świętej, a także odkrywają liczne zakamarki naszego kościoła. Na końcu formacji kandydaci podczas uroczystej Mszy Świętej zostają przyjęci do grona ministrantów. Otrzymują komżę i od tej pory mogą służyć Panu Bogu i Ludziom w czasie Eucharystii.

 

Wyjazd Ministrancki

Podczas wyjazdu ministranckiego podobało mi się popołudnie kiedy graliśmy w piłkę, wieczór filmowy oraz wycieczki. Lubiłem też grać z kolegami w gry karciane. Opiekunowie suuuuuper się nami zajmowali. Nie było czasu na tęsknotę za domem. To był dla mnie najlepszy tydzień wakacji. Dziękuję!!!

Mateusz, lat 9

 

Nasz wyjazd ministrancki był wspaniałą okazją do poznania kultury Podlasia i ważną jej częścią czyli religią Prawosławną. Dowiedzieliśmy się wiele na jej temat, spotkaliśmy się nawet z prawosławnym kapłanem. Ten wyjazd był dla nas również spotkaniem z naturą. Mieszkaliśmy w uroczym domku w otoczeniu przyrody. Byliśmy też na wycieczce w Białowieskim Parku Narodowym (widzieliśmy żubry oraz jedne z najstarszych polskich dębów). W czasie pobytu na Podlasiu spędziliśmy dużo czasu na świeżym, powietrzu grając, razem w piłkę nożną i świetnie się razem bawiąc.

Łukasz i Andrzej

 

W czasie ministranckiej wycieczki na Podlasiu zwiedziliśmy mnóstwo ciekawych miejsc. Byliśmy w Drohiczynie, gdzie weszliśmy w podziemia tamtejszej Katedry. Zwiedziliśmy muzeum, w którym zapoznaliśmy się z gatunkami zwierząt występującymi w Puszczy Białowieskiej. Niektóre z nich zobaczyliśmy także na żywo w “Rezerwacie Pokazowym Żubrów”. Na Podlasiu nie królują tylko zwierzęta, bowiem bardzo ważną grupą organizmów na podlaskiej ziemi są rośliny. Dlatego wybraliśmy się na wycieczkę do “Ziołowego Zakątka” gdzie dowiedzieliśmy się o wszechstronnym działaniu leczniczym niektórych kwiatów. Następnie na podstawie wiedzy, którą uzyskaliśmy tworzyliśmy własne, niepowtarzalne herbaty ziołowe, posiadające właściwości prozdrowotne. Mimo tak bardzo rozbudowanego programu naukowo-badawczego był także czas na zabawę. Wykonywaliśmy kubki z gliny, które stanowią teraz część domowej zastawy. Pływaliśmy w pobliskim zalewie, a także bawiliśmy się na boisku mieszczącym się niedaleko domu, w którym nocowaliśmy. Także wieczory spędzaliśmy bardzo przyjemnie: graliśmy w “mafię”, oglądaliśmy filmy (raz nawet przez całą noc), rozmawialiśmy, zdarzało nam się także spędzać czas przy ognisku. Za rok musimy to powtórzyć...

 

Tuż po zakończeniu roku szkolnego razem z kolegami, księdzem Radosławem, oraz panem Waldemarem wyjechaliśmy na tygodniowy obóz ministrancki. Po około 3 godzinach jazdy dojechaliśmy do miejsca docelowego, czyli Sak. Zamieszkaliśmy w pięknym domu, gdzie zostaliśmy podzieleni na wachty odpowiedzialne za przygotowanie jedzenia i sprzątanie. Po rozlokowaniu w pokojach poszliśmy grać w piłkę. Dni mijały nam na zwiedzaniu rożnych miejsc np. rezerwatu żubrów koło Białowieży, rezerwatu zwierząt leśnych. W ramach zwiedzania mieliśmy także: warsztaty garncarskie, szlak dębów królewskich oraz ziołowy zakątek. W tym wyjątkowym miejscu mieliśmy lekcje o ziołach w terenie, lekcje o zwierzętach gospodarskich. Mogliśmy wejść do zagrody królików i kóz. Ponadto mieliśmy takie atrakcje jak: lekcja o religii Prawosławnej przeprowadzona przez duchownego prawosławnego, ogniska, wyjścia na plażę, gawęda o Podlasiu i kino letnie. Do Warszawy wracaliśmy przez Zuzelę, wieś, w której urodził się Prymas Tysiąclecia, Stefana Wyszyńskiego. Ten wyjazd będę bardzo dobrze wspominał.

 

Wszystkie zdjęcia z tego wyjazdu są dostępne w galerii zatytułowanej Wyjazd Ministrancki